• Współprace h&m ze znanymi projektantami.
    MODA

    Luksus w dobrej cenie, czyli porozmawiajmy o ekskluzywnych współpracach H&M

    Znak „x” już od dawna  przestał kojarzyć się wyłącznie z lekcjami matematyki i równaniem z jedną niewiadomą – w 2004 roku nabrał modowego sznytu i stał się symbolem ekskluzywnej współpracy H&M i znanego projektanta. Szwedzka sieciówka dała swoim konsumentom coś, o czym nawet nie marzyli – nową formę luksusu dostępną dla każdego, a dziecinne prosty model sprzedaży niespodziewanie okazał się prawdziwą żyłą złota. Nieprzerwanie od 15 lat, na początku listopada H&M urządza prawdziwe modowe święto – wypuszcza na rynek ekskluzywną kolekcję sygnowaną logo światowej sławy projektanta, która sprzedaje się na pniu i przez kilka dni jest modowym tematem numer jeden. W czym tkwi jej fenomen, co sprawia, że jest tak pożądana i czy faktycznie jest nową formą luksusu? *** Projektanci dla H&M – sukces przez przypadek? Całe zamieszanie rozpoczęło się w 2004 roku, kiedy H&M zaprosił do współpracy samego Karla Lagerfelda, który o dziwo chętnie przyjął propozycję sieciówki. Dlaczego? Bo nigdy wcześniej żaden projektant nie zaangażował się w tego typu współpracę, poza tym Lagerfeld doskonale  zdawał sobie sprawę, że „tradycyjna” forma luksusu wyczerpuje się (cena ubrania przestała mieć znaczenie, istotniejsze stało się wyczucie stylu) i że czas najwyższy wyjść naprzeciw młodszym konsumentom, którzy (póki co oczywiście) nie są w stanie…

  • Akcesoria do włosów Zoria koncept.
    MODA,  NEWSY,  POLSKIE MARKI,  Zoria Koncept

    Jesienna aura – nowa kolekcja marki Zoria Koncept

    Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że wszelkiej maści akcesoria do włosów należą do typowo wiosenno-letnich dodatków, to polska marka Zoria udowadnia, że chłodniejsze pory roku i stylowe opaski do włosów, to para doskonała. *** Kilka dni temu światło dzienne ujrzała nowa kolekcja marki zainspirowana… jesienną aurą, w której aż roi się od ciepłych kolorów. Delikatne jak promienie październikowego słońca beże, lekkie i subtelne niczym babie lato pudrowe róże, soczyste rudości, które przywołują na myśl spadające z drzew liście, do tego oczywiście klasyczna i elegancka czerń, idealna bez względu na porę roku. W jesiennej kolekcji marki prym zdecydowanie wiodą opaski – są w 100% w stylu Zorii. Grubo plecione, wyraziste, eleganckie. Nie brakuje także mięsistych frotek oraz delikatnych, lejących szarf do włosów – tu mała niespodzianka – jedne i drugie zdobią minimalistyczne hafty zaprojektowane we współpracy z młodą ilustratorka Natalią Trochowską. Kwestie produkcji dodatków? Rękodzieło. Każda pojedyncza sztuka wykonywana jest ręcznie z uważnością i szacunkiem, a „flagowymi” materiałami są jedwabny aksamit, jedwab i eko skóra. Jakiś czas temu, we wpisie na blogu pisałam, że akcesoria serwowane przez markę Zoria mają w sobie zaklętą jakąś magię, są formą talizmanu. Dziś podtrzymuje swoje zdanie, bo kiedy spoglądam na zdjęcia najnowszej sesji,…

  • Ubrania vintage.
    LIFESTYLE,  MODA,  SLOW FASHION

    W czym tkwi urok rzeczy vintage?

    Dawno temu wydawało mi się, że kupowanie z drugiej ręki to obciach. Dziś, kiedy słyszę słowo „vintage”, czuję podekscytowanie, a w mojej głowie ukazuje się obraz przepięknych, stylowych ubrań, niepowtarzalnych mebli i oryginalnych dodatków. Współczesny świat, zmęczony szybką modą i bylejakością na nowo odkrywa urok tego, co już było, a ubrania vintage są czasami bardziej pożądane niż te nowe. Co sprawia, że jest tak wyjątkowy? *** Im starszy, tym lepszy? Kiedy mój tata obchodził 50. urodziny, kupiłam mu kubek z napisem „Nie jestem stary, jestem vintage”. Dlaczego Wam o tym pisze? Bo wiele osób uważa słowa stary i vintage za synonimy, podczas gdy pojęcie „vintage” jest wyznacznikiem niepowtarzalnego stylu, szlachetności, dobrego gustu, oryginalności i dobrej jakości, dlatego nie każde ubranie z drugiej ręki można określić tym mianem.  Vintage na dobre zadomowiło się w świecie mody i dziś określa ubrania, dodatki i meble z poprzednich dekad i epok – świetnie zachowane i modne minimum 20 lat wcześniej. Współcześnie jednak granica wieku rzeczy vintage mocno się zaciera, a tym mianem określa się także rzeczy tylko stylizowane na wiekowe. Trend czy antytrend? Czy używanie słowa „trend” w kontekście słowa vintage nie jest faux-pas? Trudno powiedzieć. Dla jednych vintage to coś więcej niż fajne…

  • Proste sukienki z lnu marki Line.
    Line,  MODA,  POLSKIE MARKI,  SLOW FASHION

    Lokalnie, ekologicznie i stylowo – opowieść o lnie i polskiej marce LINE

    Dziś, kiedy pojęcia „katastrofa ekologiczna” i „moda równoważona” są na ustach wszystkich, wydaje się, że dni syntetycznych tkanin i fast fashion są policzone. Czar sieciówkowej mody pryska niczym bańka mydlana, a konsumenci stają się coraz bardziej świadomi – uważnie spoglądają na metki, wnikliwie prześwietlają popularne marki, doceniają naturalne tkaniny i powoli zmierzają w kierunku lokalnej mody. Na horyzoncie pojawiają się również przyjazne środowisku materiały, ze skromnym i niepozornym lnem na czele. *** W rozmowach o ekologicznych materiałach wymieniany jest na pierwszym miejscu, choć jego charakter jest nieoczywisty. Z jednej strony lekki, delikatny i przewiewny, z drugiej zaś szorstki, sztywny i dość surowy. Branża mody lubi jednak outsiderów, dlatego przyjęła go z otwartymi ramionami, a on na dobre rozgościł się w jej progach. Szczególnie upodobał sobie typowo letnie elementy garderoby – lekkie garnitury, przewiewne szorty, wygodne sukienki i nonszalanckie koszule. Charakterystyczny element lnianych ubrań? Naturalne kolory, takie jak biel, beż, szarość, czerń, granat i khaki. Jestem eko, to widać! Dlaczego len bije na głowę bawełnę – najpopularniejszy naturalny materiał? Odpowiedź jest dziecinnie prosta – len jest dużo bardziej ekologiczny. To roślina dostarczająca włókien łykowych, jest odporna na szkodniki, a jej uprawa – w przeciwieństwie do bawełny nie wymaga stosowania chemicznych nawozów,…

  • Czarna lniana sukienka z bufiastymi rękawami, torebką typu koszyk oraz srebrnymi dodatkami.
    MODA,  STYLIZACJE

    Szerokie spojrzenie na ramiona, czyli o tym, jak pokochałam bufiaste rękawy

    Muszę się Wam przyznać, że konsekwencja (chyba w każdym aspekcie życia!) zdecydowanie nie jest moją mocną stroną. Dlaczego? Nie raz zaklinałam się na wszystko w świecie, że nigdy nie włożę szerokich spodni, z niechęcią spoglądałam na plisowane spódnice, długość midi była dla mnie czymś nie do przyjęcia, proste, basicowe ubrania wiały nudą, a wyznacznikiem stylu była dla mnie spektakularność i oryginalność. To jednak zamierzchła przeszłość – z biegiem lat moje spojrzenie na modę zmieniło się o 180 stopni, a sformułowanie „nigdy tego nie włożę” na stałe zostało wykreślone z mojego słownika. *** Lata 80. i Ania z Zielonego Wzgórza? Mocno podkreślone i rozbudowane ramiona kojarzyły mi się z modowymi koszmarkami – kiedy słyszałam hasło „bufiaste rękawy”, oczyma wyobraźni widziałam XIX- wieczne arystokratki w ogromnych sukniach, gwiazdy estrady  lat 80. z mocno podkreślonymi ramionami, trwałą ondulacją i błękitnym cieniem na powiekach i… Anię z Zielonego Wzgórza, której efektowna  suknia z bufiastymi rękawami spędzała sen z powiek. Przez długi czas kompletnie nie dostrzegałam modowego potencjału podkreślonych ramion – poczułam do nich miętę kilka lat temu, kiedy oglądałam zdjęcia mody ulicznej z Fashion Weeków. Moja modowa intuicja podpowiedziała mi, że to świetny krój dla mnie. Nie pomyliła się. Boho, romantyzm i minimalizm Sukienka,…

  • Czarne i czerwone buty ze skóry z liści ananasa- Pinatexu.
    Bohema clothing,  MODA,  POLSKIE MARKI,  SLOW FASHION

    Czy skóra z liści ananasa wkrótce zdetronizuje tradycyjną skórę? 

    Wydaje się, że w świecie, w którym liczy się „mieć”, a nie „być” kwestie etycznej i zrównoważonej mody schodzą na dalszy plan. Przemysł modowy urasta do rangi krwiożerczej bestii, dla której liczy się wyłącznie wielomiliardowy zysk, a troska o środowisko naturalne i niepokój o dalsze losy planety to szukanie „dziury w całym”. Wierzcie mi – jeszcze do niedawna tak było. Dziś jednak jasno i wyraźnie widzimy, że w ciągu kilkudziesięciu lat zbyt sobie pofolgowaliśmy, a rozpasany do granic możliwości konsumpcjonizm zaczyna zbierać żniwo. Branża mody spuszcza z tonu, bije się w pierś, pokornie spuszcza głowę i szuka nowych, ekologicznych rozwiązań, które (chociażby w najmniejszym stopniu) ulżą zniszczonej Matce Ziemi. Czy skóra z liści ananasa, czyli Pinatex okaże się modowym superbohaterem i otworzy nowy rozdział w branży mody? *** Czas na alternatywę dla tradycyjnej skóry? Jeszcze do niedawna uosobieniem luksusu dla większości ludzi na świecie były futra i naturalne skóry – cztery lata temu światowy rynek akcesoriów skórzanych wart był aż 46 miliardów dolarów – to jednak nie koniec –  szacuje, że do 2022 roku jego wartość przekroczy 100 miliardów dolarów. Rynek skórzanych dóbr luksusowych to żyła złota, ale w ciągu ostatnich kilku lat wiele się zmieniło – najpopularniejsze domy mody…