• SLOW FASHION,  SPOŁECZEŃSTWO

    Bojkot święta konsumpcji

    Kiedy zabierałam się za pisanie tego tekstu, pierwszym skojarzeniem było słowo nadmiar. Rzeczownik określający zbyt dużą ilość czegoś, wydał mi się idealnym spuentowaniem zakupowego szaleństwa podczas black friday. Kilka dni później, kiedy w głowie miałam już gotowy tekst, natknęłam się na cudowny fragment najnowszej książki Olgi Tokarczuk, który idealnie wyraził to, czego ja nie potrafiłam ująć w słowa. (…) I  jakoś niewiadomo kiedy nasze życie zostało sprowadzone do nabywania nowych dóbr, zamawiania nowych usług z niewyczerpanej oferty. Czy faktycznie tylko zakupy nam w głowach? *** Kupuję i marnuję? Black Friday, coroczne wyprzedażowe święto jak na dłoni pokazuje skalę współczesnej nadkonsumpcji, szczególnie w branży mody. Tony ubrań, wyprodukowanych najczęściej w krajach rozwijających się, sprzedawane są za bezcen.  Spragnieni nowości konsumenci kupują je bez opamiętania, mimo tego, że z ich szaf wysypują się sterty ciuchów. Światowe marnotrawstwo tekstyliów rośnie w siłę. Fundacja Ellen MacArthur szacuje, że na świecie, co sekundę składowana lub spalana jest jedna ciężarówka tekstyliów – co w skali dnia daje  zawrotną  liczbę 86400 ciężarówek zmarnowanych ubrań. W Polsce co roku na wysypiskach śmieci ląduje 2,5 miliona ton tekstylnych śmieci. Według raportu „Rynek mody w Polsce” stworzonego przez KPMG, 79% Polaków kupuje sobie nową rzecz przynajmniej raz na kwartał, z…

  • MODA,  SLOW FASHION

    Najlepszy wybór na chłodne dni? Wełna!

    Kiedy za oknem robi się szaro i zimno, otwieram szufladę i wyciągam z niej ulubione wełniane swetry. Miękkie, puszyste, w różnych kolorach, grubsze i cieńsze. Gromadzone przez lata, w większości z drugiej ręki. Klasyczne, ponadczasowe, pasujące do wszystkiego, ciepłe i przyjemne w noszeniu. Umilacze paskudnej szarugi za oknem. *** Jestem stworzeniem ciepłolubnym, dlatego grube, wełniane swetry towarzyszą mi od wczesnego dzieciństwa. Jako mała dziewczynka kochałam nosić udziergany przez ciocię sweter. Był bordowy, cudownie otulający i rósł razem ze mną – towarzyszył mi do końca podstawówki. Dawał błogie ciepło, był przyjemny w noszeniu i w ogóle nie przeszkadzało mi, kiedy od czasu do czasu „ugryzł” mnie w szyję. Miłość do wełny przetrwała długie lata – dziś uwielbiam ją nadal i nie wyobrażam sobie sezonu jesienno-zimowego bez opatulającego mnie swetra. Hammurabi i Coco Chanel Wszystkie rodzaje wełny to naturalne włókna zwierzęce, które są znane ludzkości od tysięcy lat przed naszą erą (zapiski na temat wełny znajdują się nawet w Kodeksie Hammurabiego z 1730 roku p.n.e.). Prawdziwą sławę przyniosła jej Coco Chanel – na początku XX wieku wypromowała tweed, z którego szyła swoje ikoniczne garsonki i pudełkowe żakiety. Wełniane tkaniny na dobre rozgościły się na wybiegach największych kreatorów i do dziś są synonimem…

  • SLOW FASHION

    Second Hunt – nowy wymiar vintage

    Kilka lat temu noszenie używanych ubrań było obciachem – no bo po co kupować w lumpeksach, skoro w sklepach pełno ładnych, niedrogich i modnych ubrań? Dziś, kiedy świadomość ekologiczna konsumentów rośnie z dnia na dzień, używane ubrania przeżywają swój prawdziwy renesans. Lumpeksy i vintage shopy stają się obiektami pożądania, a wyszperane tam ubrania biją na głowę sieciówkowe trendy. Dlaczego? Bo są oryginalne, świetnej jakości, pozwalają się wyróżnić z tłumu i korzystają z tego, co już zostało wyprodukowane. *** Szacuje się, że w latach 2030 – 2031 rynek ubrań drugiego obiegu osiągnie rozmiary rynku fast fashion i będzie wart tyle samo, co szybka moda. Na przestrzeni ostatnich lat polski rynek ubrań z drugiej ręki mocno ewoluował, a używane ubrania przestały kojarzyć się z byle jakimi, smętnie wiszącymi na wieszakach bluzeczkami Atmosphere czy Primark. Dzisiejsze second-handy, to już nie kiepsko wyeksponowane, tanie ciuchy na kilogramy (choć oczywiście nadal są takie miejsca!) – coraz częściej pojawiają się za to eleganckie butiki i komisy ze starannie wyselekcjonowaną odzieżą vintage. Tego typu biznesy świetnie prosperują w Internecie i nie mam tu na myśli wyłącznie popularnych platform sprzedażowych typu OLX czy Vinted. Z potęgi ubrań vintege doskonale zdaje sobie sprawę Zuza Przywecka, właścicielka sklepu internetowego Second…

  • MODA,  SLOW FASHION

    Niech sprawdzanie metki wejdzie ci w nawyk, czyli przewodnik  po materiałach idealnych na lato

    Skandynawowie mawiają, że nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania – to przysłowie sprawdza się nie tylko w chłodne zimowe dni w dalekiej Norwegii, ale także podczas… polskiego lata w mieście. Nie oszukujmy się – przypiekające ramiona słońce, żar lejący się z nieba i klejący się do ciała poliester to naprawdę kiepskie połączenie. *** Nie ma ideałów Niech pierwszy kamieniem rzuci ten, kto nigdy nie kupił beznadziejnej jakości ubrania wykonanego z podłego poliestru, tym bardziej że popularne sklepy coraz częściej pozwalają sobie na materiałowe oszustwa. I wierzcie mi – nie są to słodkie, niewinne kłamstewka tylko grube przekręty, żerujące na  naiwności i nieświadomości konsumentów, którzy ślepo wierzą w opisy produktów i nie przyglądają się składom ubrań umieszczonym na metce. Przykład? Popularna sieciówka, piękny puszysty sweter na zimę, w opisie kusząca obietnica pt. wełniany sweter. Cena nie jest podejrzanie niska, ale nauczona doświadczeniem sprawdzam skład. I co? I jestem rozczarowana, bo okazuje się, że kosztujący dobrze ponad 300 złotych wełniany sweter zawiera całe 7% wełny, a resztę stanowi „wysokiej jakości akryl”. Tego typu sztuczki pojawiają się nagminnie zarówno w ofercie wielkich sieciówek, jak i w mniejszych markach. Splot splotowi nierówny Częstym problemem jest mylenie sposobu utkania danej tkaniny z podziałem…

  • MODA,  SLOW FASHION,  SPOŁECZEŃSTWO

    Moda zrobi krok w dobrą stronę?

    Rzeczywistość bywa przewrotna. Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy z niepokojem obserwowaliśmy skutki panoszącej się po Europie zarazy, marzyliśmy o tym, żeby jak najszybciej wszystko wróciło do normy, żeby było dokładnie tak, jak przed pandemicznym zamieszaniem. Dziś, kiedy obostrzenia lockdownu w większości krajów są łagodzone, zdajemy sobie sprawę z tego, że nasza rzeczywistość musi zostać mocno przewartościowana. Szczególnie ta modowa, która ma sporo na sumieniu. *** Let’s change the world! Wspólnie uzgodniliśmy, że choć obecna sytuacja jest trudna, to jest ona niepowtarzalną okazją do fundamentalnych, ważnych i pożądanych zmian, które uproszczą i zmienią funkcjonowanie naszych firm i sprawią, że będą one bardziej zrównoważone, społecznie odpowiedzialne i że będą odpowiedzią na potrzeby współczesnych konsumentów (…) Pora zwolnić i na nowo odkryć magię mody – taka deklaracja pojawia się w opublikowanym pod koniec maja Open Letter to Fashion Industry, który opracowali Dries Van Noten, Shira Sue Carmi (Altuzarra) oraz Andrew Keith (Lane Crawford). Obszerny list jest odpowiedzią branży fashion na koronawirusowy kryzys, który zmusił świat mody do refleksji i zmian, które tak naprawdę… powinny zostać wdrożone dawno temu. Projektanci piszą o przesunięciu sezonowości, która (w końcu) nabierze choć odrobiny logiki – kolekcje na sezon jesień-zima będą trafiały do sprzedaży zimą (zamiast w sierpniu),…

  • Moda zrównoważona jest trendem długoterminowym.
    SLOW FASHION

    Moda zrównoważona, czyli jaka?

    W maju 2007 magazyn Vogue opublikował tekst „Earth to fashion”, w którym pada stwierdzenie, że zrównoważona moda wydaje się nie być trendem krótkoterminowym, ale takim, który może przetrwać wiele sezonów. Napisane 13 lat temu zdanie stało się zapowiedzią rewolucji w branży fashion i zapoczątkowało wnikliwe przyglądanie się szeroko pojętej modzie. Dziś, w styczniu 2020 roku sformułowanie „moda zrównoważona” jest odmieniana przez wszystkie przypadki. *** Rok przełomów w branży mody? W 2019 roku w temacie zrównoważonej mody działo się naprawdę sporo: na początku roku uruchomiono sojusz ONZ na rzecz zrównoważonej mody, w czerwcu Francja wprowadziła zakaz niszczenia niesprzedanych dóbr modowych, oraz zobligowała producentów i sprzedawców do przekazywania darowizn, ich ponownego wykorzystania lub recyklingu, w lipcu Szwedzki Fashion Week został odwołany z powodów ekologicznych, na sierpniowym szczycie G7 uchwalono „Fashion Pact” – ponad 150 modowych marek wyraziło chęć działań na rzecz poprawy środowiska naturalnego, sieciówkowi giganci tacy jak H&M i Zara zadeklarowali konkretne kroki w stronę zrównoważonej mody (m.in. stosowanie tkanin wyprodukowanych w sposób zrównoważony), a w popularnych sklepach z ubraniami często pojawiają się pojemniki na niechciane ubrania. Co szalenie istotne, wszystko wskazuje na to, że 2020 rok może być jeszcze bardziej przełomowy – raport The State of Fashion 2020 jasno komunikuje,…