TRENDY

Apaszka – gwiazda wśród dodatków

Chłodny dotyk delikatnego jedwabiu, wyrazisty wzór ożywiający każdą stylizację. Poznajcie apaszkę, prawdziwą gwiazdę sezonu. 

***

Jeszcze kilka lat temu apaszka kojarzyła mi się  z moją babcią, która nosiła ją pod szyją zawiązaną na kokardkę, koniecznie w towarzystwie grzecznego sweterka i sznura pereł. Zapomniałam o niej na długie lata, aż do dnia, kiedy intensywnie czerwona apaszka wpadła mi w ręce w secondhandzie. Kupiłam ją, a chwilę później okazało się, że wzorzysta jedwabna chustka jest hitem na wybiegach. Moja modowa intuicja mnie nie zawiodła! 

Co ciekawe, na początku XIX wieku, apaszka noszona była głównie przez robotników i ulicznych rzezimieszków i tak naprawdę dopiero w latach 20. stała się istotnym elementem damskiej garderoby. Prawdziwym hitem stała się jednak w latach 50. , kiedy to Jackie Kennedy, Grace Kelly, Bridget Bardott i Audrey Hepburn uczyniły ją jednym z najbardziej stylowych dodatków. 

W kultowym Śniadaniu u Tiffany’ego apaszka była ozdobą na  kapeluszu Audrey Hepburn, w Rzymskich wakacjach aktorka nosiła ją z ciasno zawiązaną pod szyją, legendarna gwiazda kina często również wkładała ją  na głowę. Jackie Kennedy łączyła ją z eleganckimi garsonkami i pudełkowymi żakietami, a Grace Kelly ozdabiała apaszką luźną stylizację składająca się prostej koszuli i jasnych spodni safari. Bridget Bardot wiązała ją jako opaskę na włosach, co ciekawe, wielką miłośniczką apaszek jest również sama królowa Elżbieta II.

 Niekwestionowanym królem apaszek pozostaje Hermès, kultową jedwabną chustkę zaprezentowano w 1928 roku, a niespełna 10 lat później w  Lyonie otwarta została specjalna fabryka specjalizująca się w produkcji apaszek. Współczesna chusta Hermès mierzy 90 centymetrów, waży 65 gramów i jest utkana z 250 kokonów jedwabnika morwowego. Co szalenie istotne, wszystkie chusty są ręcznie malowane przy użyciu wielu sit drukarskich, brzegi każdej z nich są ręcznie rolowane i szyte. Od 1937 roku marka wyprodukowała ponad 25 tysięcy unikatowych wzorów chust. Co sprawia, że kobiety na całym świecie szaleją za apaszkami Hermès’a ? Wykonanie, reputacja marki i…wygórowane ceny (ceny apaszek rozpoczynają się od 300 funtów). 

Dziś apaszka lansowana jest na wybiegach najlepszych projektantów, obiektem pożądania są te z metką Gucci, Burberry lub Dior, które swoimi cenami przyprawiają o zawroty głowy. Alternatywą są sieciówki, gdzie znajdziecie całe mnóstwo wzorów, ale ja szczerze polecam Wam….pójście do secend handu. Dlaczego? Po pierwsze w sieciówce zapłacicie za nią około 50 złotych, po drugie 98% z nich wykonana jest z poliestru. W second handzie za jedwabną apaszkę zapłacicie około 5 złotych, a oprócz tego możecie upolować absolutnie niepowtarzalne wzory, warto zatem udać się na polowanie. 

Zastanawiacie się w  czym tkwi jej fenomen? W wyrazistym princie, który dodaje modowego sznytu każdej stylizacji, w tym, że można ją nosić na mnóstwo sposobów, zarówno elegancko, jak i na luzie. Ja uwielbiam nosić na szyi, czasami związuję nią włosy, lub przewiązuje na pasku torebki. Za każdym razem wygląda świetnie i muszę się Wam przyznać, że w kwestii apaszek nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa. Moja kolekcja będzie się powiększać, to pewne.