• Karolina Naji,  POLSKIE MARKI

    Moda w czasach #stayhome – nowa kolekcja koszul od Karoliny Naji

    W czasach, kiedy branża mody przeszła na tryb „slow down”, Karolina Naji idzie jak burza. Młoda projektantka ekspresowo dostosowała się do pandemicznej rzeczywistości i kilka dni temu wypuściła kapsułową kolekcję koszul. Co ciekawe, kampania promująca nową kolekcję została utrzymana w duchu „stayhome” – klimatyczne, analogowe zdjęcia i świetny film (który mogłabym oglądać bez końca) są najlepszym dowodem na to, że moda jest doskonałym lustrem otaczającej nas rzeczywistości. *** Z modowym sznytem Najlepszy przepis na piękne i niepowtarzalne rzeczy, które przetrwają próbę czasu? Połączenie stylu retro z subtelnym minimalizmem. Zaprojektowane przez Karolinę Naji koszule zachwycają przepięknymi fasonami i oryginalnymi konstrukcjami – mamy szalenie efektowne bufiaste rękawy, fantazyjnie przedłużone mankiety ozdobione gorsetowym wiązaniem oraz spektakularne kołnierze, które dodają projektom modowego sznytu. Dla każdego coś pięknego. Jakość w roli głównej Nie bez znaczenia są także materiały wykorzystane do produkcji koszul – projektantka stawia na bawełnę i delikatną wiskozę, które są gwarancją komfortu. Uniwersalne kolory takie jak biel, błękit i subtelne ecru sprawiają, że koszule sygnowane logo Karolina Naji świetnie „dogadają” się z niemalże wszystkimi elementami garderoby. Projektanta bez ogródek mówi o tym, że stawia na jakość – wszystko koszule są szyte ręcznie w Polsce, a tkaniny sprowadzane są z Grecji, Włoch oraz Hiszpanii. Wiarygodność,…

  • MODA

    Jak koronawirus zmieni branżę mody?

    Liczyliśmy się z wizją ogromnej katastrofy, spodziewaliśmy się dramatycznego kataklizmu rodem z hollywoodzkiego filmu, który Matka Ziemia zgotuje nam w odwecie za setki lat ekologicznej niefrasobliwości. Zagrożenie nadeszło jednak z innej strony – wykuło się w chińskiej prowincji Wuhan. Cząsteczka o średnicy od 60 do 140 nanometrów otrzymała nazwę SARS-Cov-2, w ciągu 4 miesięcy rozprzestrzeniła się na całym świecie, a nasza rzeczywistość zadrżała w posadach. *** Kryzys = kłopoty Dostało się wszystkim, praktycznie bez wyjątków. Niemalże każda branża na świecie boleśnie odczuwa skutki pandemii, a ekonomiści straszą, że największe kłopoty dopiero przed nami. Mocno oberwało się branży mody, która w czasach prosperity uważana była za jeden z najbardziej dochodowych sektorów gospodarki. „Uważana” – słowo klucz, czas przeszły, bo w ciągu ostatnich kilku tygodni rzeczywistość zmieniła się nie do poznania. Odwołane pokazy i tygodnie mody, zamknięte butiki i centra handlowe, wstrzymane fabryki i manufaktury, zamknięci w domach ludzie, dużo mniej pieniędzy, drastyczna zmiana nawyków konsumenckich. Czas świetności sektora fashion (póki co) przeminął, a na horyzoncie majaczą niewyobrażalne kłopoty. Dziś branża mody z ogromnym niepokojem spogląda w przyszłość. Nie ma się co oszukiwać – ma powody do zmartwień. Kiedy pod koniec marca pisałam tekst pt. „Minimalizm skutkiem koronawirusa”, podeszłam do sprawy dość…

  • LIFESTYLE,  MODA

    Homewear w roli głównej, czyli dress code w czasach kwarantanny

    Ostatnie tygodnie są dla mnie niezbitym dowodem na to, że moda jest doskonałym odzwierciedleniem nastrojów społecznych, ekonomicznych i gospodarczych. Nowa, surrealistyczna rzeczywistość, w której tkwimy od kilku tygodni, przypomina kiepski film katastroficzny i wpływa nie tylko na nasz nastrój i nastawienie do życia, ale także na to, jak wyglądamy. Czujemy niepewność i niepokój, przyszłość nie napawa nas optymizmem, dlatego… kompletnie nie dziwi fakt, że chowamy się w domu ubrani w miękkie dresy i w napięciu czekamy na to, co będzie dalej. *** Dres = porażka? „Spodnie dresowe są oznaką porażki. Zakładając je, wysyłasz sygnał, że straciłeś kontrolę nad swoim życiem” – wierzcie mi, kiedy jakiś czas temu przeczytałam ten cytat Karla Lagerfelda, to parsknęłam śmiechem i popukałam się w głowę. Dziś patrzę na to ostre stwierdzenie trochę inaczej – kiedy piszę ten tekst, mija prawie miesiąc od ogłoszenia kwarantanny, jestem zrośnięta z moją bluzą z kapturem, w której chodzę non stop, motywacja i kreatywność pełzają gdzieś po podłodze, a ja czuję się jak życiowy nieudacznik. Dla jasności – nie chodzi mi o to, by w tej sytuacji udowodnić Wam, że dres równa się porażka, nic z tych rzeczy. Chcę Wam jednak pokazać, że na pozór niegroźny, domowy, komfortowy homewear noszony…

  • LIFESTYLE,  MODA

    Minimalizm skutkiem koronawirusa?

    Zdecydowanie nie byliśmy gotowi na nową rzeczywistość, która jak grom z jasnego nieba spadła na nas z dnia na dzień. W końcu jeszcze kilkanaście dni temu życie wyglądało zwyczajnie: chodziliśmy do pracy, biegaliśmy po centrach handlowych, spotykaliśmy się ze znajomymi, podróżowaliśmy z jednego końca świata na drugi. „Normalność”, którą znamy i kochamy, póki co odeszła w niepamięć, a my – zdani na łaskę wirusa SARS-CoV-2 nie wiemy, czy, i kiedy wrócimy do „naszej” rzeczywistości. W spowodowanym epidemią zamieszaniu mocno zwalniamy i chcąc nie chcąc zastanawiamy się nad tym, co jest w życiu niezbędne. *** Kwarantanna konsumpcji? 9 marca Li Edelkoort jedna z najbardziej wpływowych trendseterek udzieliła magazynowi „Dezeen” wywiadu, w którym mówi o tym, jaki wpływ na świat i konsumpcję będzie miał panoszący się po świecie koronawirus. Według Edelkoort czeka nas „globalna recesja na niespotykaną wcześniej skalę, ale ostatecznie pozwoli to ludzkości zresetować swoje wartości”. Czytając dalej, trafiam na fragment, w którym pochodząca z Holandii ekspertka mówi: „Wygląda na to, że masowo wkraczamy w kwarantannę konsumpcji, nauczymy się znowu, jak być szczęśliwym, posiadając jedną sukienkę, czytając zapomnianą książkę”. Jeszcze kilka dni temu z uznaniem kiwałam głową i myślałam sobie „ma rację jak nic!”. Wiedziałam, że sytuacja, w której jako konsumenci…

  • Normcore, zwyczajny sposób ubierania.
    LIFESTYLE,  MODA,  TRENDY

    Normcore, czyli hardcore’owo normalny trend

    Choć na zdjęciach street fashion z Fashion Weeków prym wiodą fantazyjne stylizacje z najnowszymi trendami w roli głównej, to „zwykli śmiertelnicy” nie brylujący na ulicach Stolic Mody stawiają na wygodę i funkcjonalność w postaci oversize’owych płaszczy, prostych jeansów, basicowych bluz, białych sneakersów i wełnianych czapek beanie. Dlaczego? Współczesna moda uwodzi i hipnotyzuje, ale równie często męczy i przytłacza, jest szalenie konsumpcjonistyczna i dyktatorska. Nowy sezon, nowe trendy, nowy kolor sezonu, nowy must have. W dobie wszechobecnego pędu człowiek tęskni za prostotą i potrzebuje czegoś… ekstremalnie normalnego. Na ratunek przychodzi normcore. *** Nic nowego? Podchodząc do sprawy z czysto logicznego punktu widzenia, „zwyczajny” sposób ubierania się nie jest niczym nowym i odkrywczym – w końcu ludzie, którzy nie przejmują się tym, co dyktują wybiegi i modowe magazyny istnieją od zawsze. W kwestii ubioru stają na wygodę i funkcjonalność, nie zaprzątają sobie głowy najnowszymi trendami, bo najzwyczajniej w świecie mają ciekawsze rzeczy do zrobienia. Skoro więc „normalny” styl ubierania się nie jest niczym odkrywczym, to dlaczego w modowym słowniku nagle pojawiło się pojęcie „normcore”? Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy to nowojorska agencja K-HOLE zajmująca się przewidywaniem trendów w swoim raporcie umieściła słowo „normcore” i ogłosiła, że nadchodzi nowy styl życia.…

  • Moda zrównoważona jest trendem długoterminowym.
    SLOW FASHION

    Moda zrównoważona, czyli jaka?

    W maju 2007 magazyn Vogue opublikował tekst „Earth to fashion”, w którym pada stwierdzenie, że zrównoważona moda wydaje się nie być trendem krótkoterminowym, ale takim, który może przetrwać wiele sezonów. Napisane 13 lat temu zdanie stało się zapowiedzią rewolucji w branży fashion i zapoczątkowało wnikliwe przyglądanie się szeroko pojętej modzie. Dziś, w styczniu 2020 roku sformułowanie „moda zrównoważona” jest odmieniana przez wszystkie przypadki. *** Rok przełomów w branży mody? W 2019 roku w temacie zrównoważonej mody działo się naprawdę sporo: na początku roku uruchomiono sojusz ONZ na rzecz zrównoważonej mody, w czerwcu Francja wprowadziła zakaz niszczenia niesprzedanych dóbr modowych, oraz zobligowała producentów i sprzedawców do przekazywania darowizn, ich ponownego wykorzystania lub recyklingu, w lipcu Szwedzki Fashion Week został odwołany z powodów ekologicznych, na sierpniowym szczycie G7 uchwalono „Fashion Pact” – ponad 150 modowych marek wyraziło chęć działań na rzecz poprawy środowiska naturalnego, sieciówkowi giganci tacy jak H&M i Zara zadeklarowali konkretne kroki w stronę zrównoważonej mody (m.in. stosowanie tkanin wyprodukowanych w sposób zrównoważony), a w popularnych sklepach z ubraniami często pojawiają się pojemniki na niechciane ubrania. Co szalenie istotne, wszystko wskazuje na to, że 2020 rok może być jeszcze bardziej przełomowy – raport The State of Fashion 2020 jasno komunikuje,…